10 grzechów głównych wydawcy – cz.1

kobieta wydawca

Ten post powinieneś przeczytać niezależnie od tego, czy jesteś początkującym wydawcą, czy też już zawodowym wyjadaczem. W pierwszym przypadku już na samym początku drogi będziesz mógł wystrzec się pewnych nieścisłości, w drugim natomiast – poprawić to, co już tworzysz. Czas poznać swoje grzeszki.

Dziś będę z Tobą całkowicie szczera. Śledząc temat marketingu afiliacyjnego, co rusz natykam się na niezadowolonych wydawców, którzy szukają pomocy przy podniesieniu konwersji na ich stronach. Postanowiłam pomóc w tym temacie i skompletowałam listę najczęstszych błędów. Jesteś gotów poznać swoje grzeszki?

1. Nieatrakcyjna i niefunkcjonalna witryna

Pewnie zaraz stwierdzisz, że piszę truizmy, jednak to coś, o czym warto wspomnieć. Dalej wielu z wydawców nie dba o wygląd strony lub jej funkcjonalność, albo – o zgrozo – jedno i drugie na raz. Znacie zasadę 3 sekund?

ZACZNIJ ZARABIAĆ
NA SWOJEJ STRONIE

Dołącz do sieci afiliacyjnej afill.me!
zarejestruj się
Po pierwsze, jeśli witryna internetowa nie otworzy się w ciągu trzech sekund, jest duże prawdopodobieństwo, że internauta opuści stronę i już nigdy na nią nie wróci. Dbaj o to, żeby wszystko na Twojej stronie ładowało się wystarczająco szybko i działało poprawnie. Drugie spojrzenie na zasadę trzech sekund traktuje o tym, że internauta w tak krótkim czasie decyduje czy chce pozostać na stronie, czy też ją wyłączy i zacznie szukać gdzie indziej. Nieważne jak wartościowa jest Twoja strona – jeśli nie zachęcisz w żaden sposób czytelnika, żeby pozostał na niej w trakcie 3 pierwszych sekund, to on i tak nigdy się w nią nie wgłębi. Co więc możesz zrobić? Po pierwsze – layout. Badania z zastosowaniem techniki eye tracking wykazały, że internauta porusza się po stronie zgodnie z literą F. Dlatego ważnym jest, abyś najważniejsze informacje zamieścił właśnie po lewej i centralnej stronie (mogą to być przykładowo chwytliwe hasła, loga, grafiki).

2. Przekładanie promocji nad treść przekazu

Ile razy zdarzyło Ci się przedkładać sprzedaż nad pomoc Twoim czytelnikom? Mam nadzieję, że niewiele lub nigdy. Pamiętaj, że w promocji produktów/usług nie chodzi o krzyczenie od samego początku i ze wszystkich stron „Kliknij tutaj!”, czy też „Wypróbuj ten produkt!”. Takie zabiegi tylko zniechęcą Twojego czytelnika i sprawią, że odejdzie z niesmakiem. Promocja to szereg czasem bardzo delikatnych i subtelnych zabiegów marketingowych, prowadzących czytelnika do zamierzonego przez Ciebie celu. Czerp wiedzę z licznych badań dot. użytkowników sieci, a przy tym nie zapominaj o podstawowych zasadach webritingu.
Pisaliśmy o tym TUTAJ.

3. Włączanie się w programy, w które sam nie wierzysz

Jeśli podchodzisz do programów partnerskich na zasadzie „byle by zarobić” to proszę Cię, odpuść już teraz. Nie mówię, że celem samym w sobie nie jest przychód, jednak robienie czegoś, czego się nie czuje nigdy nie będzie przynosiło pożądanych efektów. Jeśli Ty w coś nie wierzysz, to czemu ktoś inny miałby to zrobić? Zaufaj mi, czytelnicy to wyczuwają. Jeśli chcesz przeczytać więcej na temat marketingu rekomendacji polecamy Ci artykuł: Marketing rekomendacji – potężna siła wzajemności.

4. Przyłączanie się do zbyt wielu projektów na raz

Kolejny raz warto przypomnieć o zasadzie „nie liczy się ilość, ale jakość”. Jako pojedyncza jednostka nie jesteś w stanie przyłączyć się do wielu projektów, a następnie do każdego z nich podchodzić z taką samą starannością i kreatywnością. To tak jak z przyjaźnią – nie jesteś w stanie mieć 10 przyjaciół, i o każde więzi dbać tak samo mocno, prawda? Wybierz więc minimum projektów, a następnie dbaj o nie najlepiej jak potrafisz. Uwierz mi, że o wiele więcej zarobisz w afiliacji promując np. 2 kampanie starannie, niż jak będziesz promował 10, ale byle jak.

5. Promowanie nieznanych Ci produktów/usług

Jeśli coś promujesz dobrze byłoby, abyś sam znał się dobrze na tym produkcie/tej usłudze. Warto jest więc promować kampanie firm, które znasz. Dzieląc się swoim doświadczeniem z czytelnikami nie tylko wzbudzisz ciekawość, ale także zyskasz na wiarygodności.

infografika 10 grzechow wydawcow

Które z grzeszków Ty popełniłeś? Mam nadzieję, że jak najmniej. Jeśli jednak odszukałeś u siebie więcej błędów… pozostaje Ci jak najszybciej to poprawić. W międzyczasie przygotuj się dobrze na kolejną porcję niecnych postępków wydawców!

Mam nadzieję, że artykuł Ci się spodobał.
Chcesz wiedzieć więcej? Koniecznie zapisz się do naszego newslettera. Warto!

Komentarze:

TWÓRZ Z NAMI AFILL.ME

Masz Newsa? Chciałbyś przeczytać o czymś na naszym blogu?
NAPISZ DO NAS

Treść wiadomości

Imię

Email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych Pełna treść klauzuli